Trwa ładowanie...
bDZTCUZh

Notowania

Przejdź na

Będą cięcia w administracji. Minister komentuje

- Myślę, że to dobry moment, by administracja publiczna dała przykład oszczędności - mówi w programie "Money. To się liczy" wiceminister finansów Piotr Patkowski. Tak odpowiedział na pytanie, czy należy spodziewać się oszczędności i cięć w administracji publicznej. - Na razie postanowiliśmy zamrozić kwotę bazową w sferze budżetowej. To oznacza, że pensje nie będą rosły, ale nad żadnymi cięciami w resorcie finansów nie pracujemy - mówił Piotr Patkowski. Zapewnił jednocześnie, że rząd nie będzie szukał oszczędności w inwestycjach publicznych. - To dzięki nim będziemy w stanie lepiej wyjść z kryzysu - twierdzi wiceminister finansów.

Tranksrypcja:Panie ministrze, chyba nie ma wątpliwości co do tego, że kie...
rozwiń
I z czego zaczniemy go spłacać?
Te obligacje, które w tym momencie zaciągamy na właściwie jakoby mówiąc dokładniej rząd, państwo, gwarantujemy, czyli emitowane w ramach funduszu anty działania COVID i tarczy PFR.
Będzie rozpoczęcie ich spłacania w roku '25.
Dlatego w tym momencie mamy już taką jako Ministerstwo Finansów zadanie, aby planować wydatkowanie finansów publicznych nie tylko w tym i w kolejnym roku.
Ale na szczęście ocena skutków regulacji dołączona przez każdego wnioskodawcę projektu do ustawy pokazuje wydatki finansów publicznych w perspektywie dziesięcioletniej.
I z bardzo dużą uwagą zwracamy uwagę na to, co będzie w roku 2025, 2026 i w kolejnych latach. Tak, aby już wtedy móc prognozować wydatki sektora finansów publicznych.
Uwzględniające także konieczną spłatę tych obligacji, które w tym momencie są emitowane, aby pokryć potrzeby Skarbu Państwa i sektora finansów publicznych.
Panie ministrze, a ta konsolidacja wydatków, o której pan mówił na wstępie naszej rozmowy - mam to rozumieć jako zapowiedź pewnych cięć budżetowych, oszczędności budżetowych?
Nie. A na pewno nie w pierwszej kolejności. Przede wszystkim jako konsolidacje rozumiemy spadek nominalnie i relacji w PKB deficytu budżetu państwa, ale także tego deficytu sektora sądowego.
To wyjaśnię od razu - to jest deficyt, który bierze pod uwagę Unia Europejska i tak naprawdę to jest ten deficyt, który Komisja Europejska bierze pod uwagę w swoich sprawozdaniach.
Także to jest pierwszy element konsolidacji finansów publicznych.
Drugi to oczywiście powolne wygaszanie, jeśli będzie tylko taka możliwość i pozwoli nam na to sytuacja COVID-owa tych instrumentów antykryzysowych, które wdrażamy w tym roku.
Co pozwoli ujmować zdecydowaną większość wydatków sektora w samym budżecie państwa. To jest też realizacja postulatu zgłaszanego przez szereg ekonomistów, także to jest dla nas istotne.
No i trzecia rzecz. Oczywiście są miejsca, w których tych ostrożności należy szukać. Natomiast na pewno nie będą inwestycje publiczne, bo one z kolei są najlepszą receptą na to, aby ten kryzys zwalczać.
Dlatego jeśli gdzieś będziemy szukać oszczędności to w wydatkach administracyjnych dysponentów budżetowych.
Myślę, że to jest dobry moment, żeby administracja publiczna dała przykład do tego, aby niektóre swoje wydatki ograniczyć.
Ale to są oszczędności na ludziach? Gazeta Wyborcza informuje, że wraz z jesienną rekonstrukcją ma być przedstawiony plan na dość znaczne odchudzenie administracji.
Nie znam takiego projektu ustawy. Ministerstwo Finansów nad nim nie pracuje. Natomiast to nad czym pracuje Ministerstwo Finansów to jest zamrożenie kwoty bazowej.
Czyli mówiąc wprost - nie przewidujemy podwyżek dla administracji państwowej w przyszłym roku.
Natomiast to jest przepis, który mówi o mrożeniu wzrostu wynagrodzeń, a nie o cięciach budżetowych.
Nad takim projektem Ministerstwo Finansów nie pracuje.
857 reakcji
66
476
315
Podziel się
Komentarze (315)
zobacz więcej komentarzy (315)
bDZTCUZt
KOMENTARZE
(315)
Ja
9 miesięcy temu
Sobie podwyżki po kilka tysięcy szukają oszczędności u maluczkich. Kto tu powinien dawać przykład?!
PiS to niedor...
9 miesięcy temu
Zacznijmy od gówniarzy zasiadajacych na najwyzszych stanowiskach!!! Ciekawe kto będzie wykonywał pracę urzędową!!
xxx
9 miesięcy temu
Nauczyciele zarabiają już poniżej minimalnej, więc będzie ciężko.
bDZTCUZL
Służba
9 miesięcy temu
Chorzy ludzie. Moja pensja to żart. To śmiech. Mam utrzymać dwójkę dzieci z 2000 na rękę. No ale przecież jestem pracownikiem rządowym. Co za prestiż... Ten prestiż da mi jeść, rachunki zapłacę i nawet kupię sobie fatałaszek 😩
aoesuh
9 miesięcy temu
Proponuje zwiekszyc 500+, aby takze bogaci dostali wyprawke, bo wiadomo, ze ich nie stac :))) Proponuje takze zwiekszyc kase na Fundusz Koscielny i zobowiazania okolokonkordatowe.
...
Następna strona